Muzyka w większości filmów jest pełnoprawnym środkiem służącym do opowiedzenia danej historii, w stopniu niemal równoznacznym z dialogami, ruchem kamer i innymi elementami. Muzyka, soundtrack, buduje klimat, atmosferę, ubarwia sceny, pozwala reżyserowi na zabawę konwencją (np. krwawa scena przy dźwięku dziecięcej piosenki w horrorze), dodaje do filmu dodatkową płaszczyznę komunikacji z widzem, wzbogaca filmowy przekaz.
Tak samo wygląda kwestia muzyki w grach - soundtrack to integralna część gry komputerowej, która kształtuje przeżycia gracza i zmienia obecne w nim emocje. Wie to każdy kto grał w Halo ze studia Bungie - owszem, jest to bardzo dobry shooter, z doskonałą fabułą, a w swoim czasie posiadał również naprawdę atrakcyjną grafikę. Gdybyśmy jednak pozbawili Halo muzyki - nawet jeśli pojawia się ona tylko w filmikach, menu i wybranych momentach gry - to Halo nie byłoby tym sam samym czym jest dzisiaj. Bo to właśnie utwory takie jak świetny "Rock Anthem for Saving the World" (który rozbrzmiewa gdy nasz bohater staje z niewielką garstką żołnierzy naprzeciw chmarze krwiożerczych wrogów) współtworzą w dużej mierze klimat całej opowieści. Graczom ciężej byłoby się wczuć w fakt, że ludzkość znajduje się na krawędzi zagłady, nieomal już podbita przez siły Covenant (Przymierza), gdyby nie muzyka pełna patosu, ale i smutku. Tak samo ciężej byłoby przerazić się na widok Flood (Powodzi), gdyby nie szalone dźwięki i rzępolenie dobiegające z głośników gdy po raz pierwszy w grze widzimy tą kosmiczną aberrację.
Tak samo rzecz ma się w innych grach - wspaniała, dostojna, czasem pełna akcji, kiedy indziej suspensu, muzyka w Baldurs Gate pomagała kształtować klimat tej opowieści fantasy. Czy Fallout potrafiłby tak wgryźć się w duszę graczy lubiących cRPG gdyby pozbawiony był całkiem mrocznej, postapokaliptycznej muzyki? Na pewno byłby wciąż grą świetną - ale czy równie świetną jak dzisiaj? Max Payne bez przejmującego głównego utworu nie potrafiłby przekazać z równą mocą tych samych emocji... Mroczna muzyka w pierwszym Quake pomagała zbudować to, czego nie dałoby się zbudować bez niej, z powodu ograniczeń technologicznych... Tak, sądzę że śmiało można rzec, że bez odpowiednich soundtracków znane i lubiane gry komputerowe nie byłyby tym samym. Utwory muzyczne - tak muzyka typu ambient, jak i określone themes, motywy przewodnie - są integralną częścią rozgrywki.
<< Poprzednia strona | Następna strona >>
Przed tobą, internauto, strona Spencera. Opowiada o tym, co Spencer lubi, w czym Spencer smakuje, co Spencer poleca. Nie ma cię do czegoś w jakiś specjalny sposób przekonywać. O wszystkim piszę w 100% subiektywnie, to tylko me opinie.
Gry komputerowe, filmy science-fiction (w szczególności te, które już dzisiaj uznaje się za klasykę), muzyka z gier i filmów (soundtracki), popkultura i informatyka - oto niektóre z moich zainteresowań.
Zobacz, poczytaj, może napisz do mnie. A na razie: Miłego czytania!
Strona Spencera | Ciekawe linki | Polecam stronki znajomych: Gry reklamowe | Mity o nurkowaniu | Sklep nurkowy | Najlepsze cheaty (PC)